














Ostatnia aktualizacja 2025-10-30
Przełęcz Rozdziela (803 m n.p.m., łem. Rozdzile, słow. Rozdiel) to szeroka przełęcz rozpięta między Wierchliczką (966 m) w Małych Pieninach a Szczobem (920 m) w Beskidzie Sądeckim. Wzdłuż niej przebiega granica państwowa, ugruntowana już w średniowieczu. Tu również prowadzą liczne szlaki turystyczne i rowerowe, choć węzeł szlaków o tej samej nazwie znajduje się wyżej, po stronie północnej, na wysokości 847 m.
Spotykają się tu bardzo popularne trasy piesze: z Jaworek prowadzi szlak żółty, mający kontynuację do Litmanowej na Słowacji oraz wieloetapowy szlak niebieski Tarnów–Wielki Rogacz, który lokalnie łączy przełęcz Obidzę i Wysoką.
Rozdziela urzeka panoramami i rozległymi terenami trawiastymi. Taki krajobraz to pozostałość po dawnym rolniczym wykorzystaniu tych terenów oraz po podziałach agrarnych żyjących tu Rusinów Szlachtowskich. Bez trudu można dostrzec miedze – terasy poletek zwanych fałatkami.
Po obu stronach dzisiejszej granicy państwowej znajdowały się dwie łemkowskie wioski – nieistniejąca już Biała Woda po stronie polskiej oraz istniejąca do dziś Litmanowa po stronie słowackiej. Tędy przeszli Wołosi, którzy osiedlili się na ziemiach polskich, tworząc tzw. Ruś Szlachtowską.
Prawdopodobnie już w średniowieczu istniał tu szlak prowadzący przez przełęcz, łączący Starą Lubowlę z Nowym Sączem. Stanowił on alternatywę dla drogi biegnącej doliną Popradu. Z polskiej strony widać zarys drogi, obecnie wykorzystywanej przez pasterzy, która przekracza granicę w miejscu charakterystycznego zygzaka.
W okresie II wojny światowej biegł tędy jeden ze szlaków kurierskich z Polski na Węgry. W czasach komunizmu, gdy granica była zamknięta, szlak przez przełęcz Rozdziela był wykorzystywany do przemytu – szmuglowano tędy z Polski na Słowację konie i inne zwierzęta gospodarskie, a w przeciwnym kierunku alkohol, rowery i inne dobra.
Po łemkowskim eksodusie w 1947 r. tereny upaństwowiono, a nowymi gospodarzami stali się w latach 50. XX w. bacowie podhalańscy.
Jednym z bardziej kontrowersyjnych epizodów w historii tego regionu była nieudana, a wręcz absurdalna próba utworzenia wzorcowych gospodarstw pasterskich, przeprowadzona w czasach komunizmu w Polsce. Ten eksperyment gospodarczy miał być „nowoczesnym” rozwiązaniem dla tradycyjnego wypasu owiec.
Projekt całkowicie ignorował wielowiekową kulturę pasterską, wprowadzając odgórne, oderwane od rzeczywistości rozwiązania. W efekcie, zamiast postępu, przyniósł fiasko.
Dziś, na stokach Wierchliczki, w miejscu dawnego cerkla (czyli tradycyjnego obszaru wypasowego), zachowały się jedynie ruiny drewnianej bacówki i owczarni – ciche świadectwo tej nieudanej komunistycznej wizji „ulepszania” tego, co przez pokolenia działało doskonale.
Rozdziela to przełęcz, na której spotykają się granice, szlaki i pamięć o dawnym pasterstwie – otwarta przestrzeń z historią zapisaną w miedzach i legendach.